Miałam jeszcze chwilę do spotkania, dlatego usiadłam z nimi przy stoliku w kawiarni. Jacek zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie – rzucał żartami i opowiadał wesoło o swojej rodzinie. Naprawdę miło się z nimi rozmawiało.Kilka tygodni później przyszły cieplejsze miesiące, a moi rodzice wyjecha